Większość sklepów spożywczych ma w swojej ofercie produkty, na których przeczytamy: 100% NATURALNE, BIO, EKO, ORGANIC lub co gorsza marketingowy zlepek wszystkich modnych i chwytliwych słów. Co tak naprawdę kryje się za tymi etykietami? Jakiego wyboru dokonać, kupić zwykłego banana czy bio banana? Dlaczego produkty bio są droższe od innych, czy warto je kupować?

 

Słowa takie jak: naturalny, bio, ekologiczny czy organiczny przede wszystkim kojarzą się z lepszą jakością produktu. Konsumenci oczekują, że będzie on zdrowszy, bardziej odżywczy i bez chemicznych dodatków. Niektórzy decydują się na zakup bio produktu z troski o środowisko, a jeszcze inni kierują się przekonaniem, że będzie on smaczniejszy. Wyższa cena też robi robotę, bo dla większości konsumentów jest ona równoznaczna z tym, że produkt po prostu jest lepszy. Wszystkie te przekonania napędzają popyt na żywność ekologiczną. A może jednak, wbrew powszechnej opinii żywność ekologiczna wcale nie jest taka wspaniała? Nawet wśród naukowców zdania są podzielone.

 
 

Krótkie wyjaśnienie bio żargonu

 

Zacznijmy od tego, że nie każdy produkt z napisem bio będzie pochodził z upraw ekologicznych. Producenci prześcigają się w wymyślaniu coraz to bardziej wymyślnych opisów, którymi przyciągają konsumentów. Nie dziwią więc zlepki typu: „Bio Kasza Bulgur Organiczna” czy „Bio Ekologiczny Jogurt Naturalny”.

 
 

Co to znaczy, że żywność jest zdrowa, a produkt naturalny, a nawet 100% naturalny?

 

Nie ma żadnych przepisów, które regulowałyby umieszczanie słowa „naturalny” albo „zdrowy” w opisie produktu. Dlatego wszystko może być naturalne, począwszy od naturalnych płatków do mleka, a skończywszy na naturalnej farbie do sufitów. Dlatego jeśli zastanawiasz się, czy kupić zwykłe płatki owsiane, czy 100% naturalne płatki owsiane. Kup zwykłe, nie będzie między nimi różnicy, a Tobie zostanie więcej pieniędzy w portfelu. Dodanie słowa naturalny do opisu produktu to zwykły chwyt marketingowy, nie daj się na niego nabrać! Kolejną pułapką jest często spotykane określenie „zdrowa żywność” mylone z żywnością ekologiczną, mimo iż w żaden sposób nie odnosi się ono do produktów certyfikowanych.

 

100% natural płatki owsiane (kraj pochodzenia: Polska), cena: 5,20 zł za 800 g

 

płatki owsiane (kraj pochodzenia: Polska), cena: 3,04 zł za 800 g

 

 

BIO, EKO I ORGANIC

 

Jeśli chodzi o produkty spożywcze, to powyższe nazwy znaczą to samo i można ich używać wymiennie. W różnych krajach używa się różnych nazw, dlatego w jednym kraju dany produkt będzie bio, a w innym ten sam produkt będzie organic. Jeśli zobaczysz etykietę z nazwą bio ekologiczny dżem/jogurt/baton etc. to pamiętaj, że to zwykły zlepek synonimów, który ma Cię nakłonić do wydania większej ilości pieniędzy. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę :). W tym przypadku również same napisy nie gwarantują nam, że produkt jest ekologiczny, w zasadzie nic nam nie gwarantują, ponieważ żadne przepisy nie regulują ich stosowania.

 

 

Kiedy żywność ekologiczna faktycznie jest ekologiczna?

 

Żywność ekologiczna przede wszystkim podlega obowiązkowej certyfikacji, której wymogi tak samo jak praktyki rolnicze różnią się na całym świecie, ale zazwyczaj żywność ekologiczna oznacza, że:

 

  • produkty są uprawiane bez syntetycznych pestycydów, nawozów, barwników oraz rutynowego stosowania antybiotyków czy też hormonów wzrostu;

  • produkty nie są przetwarzane przy zastosowaniu przemysłowych rozpuszczalników, napromieniowania czy organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO);

  • zwierzęta gospodarskie są karmione ekologicznie produkowaną paszą, która jest wolna od syntetycznych pestycydów i produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego;

  • zwierzęta gospodarskie nie są trzymane w zamknięciu, mają bezpośredni dostęp do światła słonecznego, świeżego powietrza i swobody poruszania się.

 

Aby produkt mógł być uznany za ekologiczny, 95% składników musi być ekologiczne i spełniać wszystkie kryteria, pozostałe 5% to dodatki z zatwierdzonej listy np. środki zagęszczające. Istnieje też kategoria żywności „wyprodukowanej ze składników ekologicznych”, co oznacza, że przynajmniej 70% składu produktu spełnia wszystkie kryteria.

 

W Polsce stosowane są m.in. certyfikaty: Agrobiotest, Bioekspert, BioCert, Ekogwarancja PTRE, Cobico, PCBC i PNG. O certyfikat ubiega się u jednej z dziesięciu jednostek certyfikujących. Jeśli spełnione są wszystkie normy, producent otrzymuje certyfikat na okres 12 miesięcy, który uprawnia go do stosowania w oznakowaniu swoich produktów określeń bio czy eko. Dodatkowo na opakowaniu muszą znaleźć się numer identyfikacyjny jednostki certyfikującej, oznaczenie miejsca produkcji oraz obowiązkowo wspólnotowe logo rolnictwa ekologicznego (liść stworzony z 12 gwiazdek na zielonym tle tzw. „Europejski liść”).

 

Dlatego jeśli naprawdę chcesz kupić produkt ekologiczny i nie dać się nabrać na chwytliwe slogany, sprawdź, czy na opakowaniu znajduje się:

1. listek,

2. numer jednostki certyfikującej (np. PL-EKO-07),

3. określenie miejsca produkcji (np. Rolnictwo UE).

 
 

Czy bio jest zdrowsze?

 

Nie ma jednoznacznych dowodów, które wskazywałyby, że żywność ekologiczna ma właściwości prozdrowotne, a dieta bogata w bio produkty jest lepsza od diety opartej na produktach pochodzących z upraw tradycyjnych.

 

Jedno z pierwszych głównych badań koncentrujących się na żywności ekologicznej wykonano w 2009 r. Stwierdzono wówczas brak różnic w wartościach odżywczych między żywnością ekologiczną a konwencjonalną (7). Kolejne badania przynosiły podobne wyniki. W 2012 r. badacze ze Stanford University, USA porównali wyniki z prowadzonych przez kilkadziesiąt lat badań dotyczących wpływu żywności ekologicznej oraz konwencjonalnej na zdrowie (18). Przeprowadzona przez nich metaanaliza pokazała, że:

 

  • nie wykryto istotnych różnic w zawartości witamin między ekologicznymi a konwencjonalnymi produktami roślinnymi i zwierzęcymi;

  • spośród ocenianych składników odżywczych tylko porównanie zawartości fosforu ujawniło przewagę żywności ekologicznej, jednakże wyniku tego nie uznano za istotny klinicznie, ponieważ niedobór fosforu w diecie może się pojawić dopiero w momencie praktycznie całkowitego zagłodzenia organizmu;

  • produkty ekologiczne cechowała wyższa zawartość antyrakowych fenoli;

  • ekologiczne drób oraz mleko miały więcej tłuszczów omega-3 (chociaż wyniki te były wysoce zróżnicowane, a liczba badań analizujących kwasy tłuszczowe była niewielka);

  • żywność ekologiczna zawierała o 30% mniej pozostałości pestycydów, przy czym również w żywności konwencjonalnej ich poziom nigdy nie przekroczył progu zagrożenia (jedno z badań wykazało, że dzieci, u których przez 5 dni stosowano dietę opartą na produktach ekologicznych, miały znacznie niższe poziomy pozostałości pestycydów w moczu);

  • nie wykryto różnic w poziomie skażenia bakteryjnego między produktami z upraw ekologicznych a tymi z upraw tradycyjnych (zarówno ekologiczne, jak i konwencjonalne produkty zwierzęce były powszechnie zanieczyszczone gatunkami Salmonella i Campylobacter), natomiast wysunięto przypuszczenie, że produkty ekologiczne mają większe ryzyko skażenia bakterią e. coli;

  • w przypadku drobiu i wieprzowiny pochodzących z nieekologicznych źródeł znajdowano bakterie odporne na antybiotyki o 33% częściej.

 

Podsumowując, pomimo powszechnego przekonania, że żywność ekologiczna jest bardziej odżywcza niż konwencjonalne produkty, naukowcy nie znaleźli solidnych dowodów na jego poparcie. Dowody nie sugerują znaczących korzyści zdrowotnych płynących ze spożywania żywności ekologicznej, chociaż zaznaczono, że produkty ekologiczne mogą redukować ryzyko narażenia na pozostałości pestycydów, a ekologiczne mięso drobiowe i wieprzowe może ograniczać możliwość zakażenia bakteriami opornymi na antybiotyki.

 

W 2014 r. kolejne badanie wykazało wyższe stężenie antyoksydantów, niższe stężenie kadmu oraz niższą częstotliwością występowania pozostałości pestycydów w żywności ekologicznej (3). Następnie artykuł przeglądowy z 2017 r. też nie przyniósł żadnych nowych doniesień, podkreślono natomiast, że porównanie wpływu spożywania żywności ekologicznej i nieekologicznej na zdrowie utrudnia fakt, że konsumpcja żywności ekologicznej jest silnie skorelowana z różnymi wyznacznikami zdrowego stylu życia, np. z dodatkową aktywnością fizyczną, a stosowanie nowoczesnych rozwiązań w rolnictwie konwencjonalnym zbliża je do poziomu rolnictwa ekologicznego (4). W 2019 r. autorzy badania porównującego stopień występowania szkodliwych substancji w żywności ekologicznej i konwencjonalnej podkreślili, że to obecność pobliskich źródeł zanieczyszczeń spowodowanych działalnością człowieka jest kluczowym czynnikiem wpływającym na występowanie szkodliwych substancji w produktach spożywczych, niezależnie od ich ekologicznego lub konwencjonalnego źródła. Dlatego cecha bezpieczeństwa żywności ekologicznej, która została jej globalnie przypisana, może budzić wątpliwości z uwagi na potencjalne zagrożenie wystąpienia w niej szkodliwych substancji (12).

 

Dodatkowo, pamiętajmy, że żywność ekologiczna nie jest całkowicie wolna od pestycydów. W rolnictwie ekologicznym też stosuje się pestycydy, nawozy czy barwniki, tylko że są one pochodzenia naturalnego! Jednakże z naukowego punktu widzenia nie ma chemii złej (syntetycznej) i dobrej (naturalnej). To konkretne właściwości oraz ilość stosowanych specyfików decydują o tym, czy są one szkodliwe dla człowieka lub środowiska.

 

Ponadto, rolnicy ekologiczni również stosują chemiczne środki ochrony roślin. Dopuszczalne jest używanie 26 tzw. ekologicznych pestycydów. Są to przeważnie związki pochodzenia roślinnego, toksyny bakteryjne lub tradycyjne substancje. Co ważniejsze, naturalne pochodzenie różnych specyfików wcale nie gwarantuje mniejszej toksyczności. Przykładowo, jeszcze do 2011 r. w USA oraz w EU dopuszczalne było używanie rotenonu w rolnictwie ekologicznym. Rotenon to substancja pochodzenia naturalnego używana w walce ze szkodnikami. Przeprowadzono badania na szczurach, które wykazały, że duże dawki rotenonu wywoływały symptomy przypominające chorobę Parkinsona. Substancję więc wycofano (16).

 

Na koniec wspomnę jeszcze o ciekawej publikacji z 2002 r. autorstwa znanych naukowców z University of California, która pokazuje, że człowiek zjada ok. 5–10 tys. pestycydów wytworzonych przez rośliny! Tak, rośliny same produkują pestycydy, aby móc bronić się przed szkodnikami. W związku z tym, 99,99% pestycydów, które przyjmujemy z pożywienia jest naturalnego pochodzenia. Sztuczne pestycydy są nieustannie badane, natomiast o tych naturalnych nie ma za wiele informacji. Badania przeprowadzone na szczurach pokazują, że połowa z analizowanych pestycydów naturalnych wykazywała działania rakotwórcze. Nie popadajmy więc w jakąś ekologiczną i antypestycydową panikę, skoro syntetyczne pestycydy stanowią zaledwie 0,01% wszystkich pestycydów zawartych w pożywieniu, a 71% z nich wykazuje mniejszą toksyczność niż kofeina czy aspiryna (11).

 

Wniosek jest jeden, w kwestii zdrowia nie ma różnicy między żywnością ekologiczną a konwencjonalną!!!

 

Mała rada:

 

dobrym sposobem na zmycie pestycydów jest zmieszanie soli kuchennej z wodą w proporcji 1:9, wyszorowanie tą mieszanką owoców i warzyw, a następnie opłukanie ich samą wodą w celu pozbycia się soli. Z produktami odzwierzęcymi jest gorzej, pamiętaj, że im tłustszy produkt tym więcej niechcianych substancji, bowiem to właśnie w tłuszczu odkładają się wszystkie chemikalia. Obróbka termiczna pogarsza sprawę, tak więc lepszym wyborem będą np. jajka gotowane niż smażone (10).

 

 

Dlaczego bio jest drogie?

 

Szacuje się, że przemysł żywności ekologicznej w 2012 r. wyniósł ok. 63 mld dol., polski rynek to ok. 150 mln dol., więc jeszcze daleko nam do innych ekologicznych gigantów, jak USA z 29 mld dol. czy Niemcy z 9 mld dol (16). Mimo to, łatwo zauważyć, że polski ekorynek kwitnie, a coraz więcej Polaków gotowych jest wydać więcej, aby kupić produkty z ekopułki. Czy słusznie?

 

Z ekonomicznego punktu widzenia, żywność ekologiczna jest o 47% droższa niż zwykła żywność. Jej produkcja natomiast jest droższa tylko o 5-7% od produkcji zwykłej żywności (5). Producent stawiający na ekologię musi ponieść koszty certyfikacji (780 zł – 1720 zł), plony z upraw ekologicznych są niższe, a ich termin przydatności do spożycia krótszy (6). W rezultacie ceny ekożywności są wyższe od żywności produkowanej metodami przemysłowymi. Jednak dodając wspomniany już brak prozdrowotnych korzyści, tak duże różnice cenowe między zwykłymi produktami, a tymi z etykietą bio nadal nie mają mocnego uzasadnienia. Najprościej mówiąc, dzięki panującej modzie na wszystko co jest eko, rolnictwo ekologiczne stało się opłacalnym biznesem, a żywność ekologiczna synonimem luksusu.

 
 

Czy bio jest lepsze dla środowiska?

 

Do tej pory byłam przekonana, że rolnictwo i żywność ekologiczna są bardziej przyjazne dla środowiska i proetyczne w porównaniu z rolnictwem tradycyjnym. Poniekąd jest to prawda i niektóre praktyki stosowane w gospodarstwach ekologicznych, takie jak płodozmian i odejście od monokultury są dobre dla środowiska, ale nie wszystko jest takie piękne, jak się wydaje.

 

Na pewno ekologiczne hodowle zwierząt oferują im lepsze warunki życia. Zasady i przepisy ekologiczne mają na celu zapewnienie, aby zwierzęta były traktowane w sposób jak najbardziej humanitarny. Istnieją ścisłe regulacje dotyczące sposobu trzymania zwierząt, które gwarantują im pewien komfort. Ale jeśli chodzi o warzywa, sytuacja jest zupełnie inna.

 

Najbardziej znaną zaletą żywności ekologicznej jest brak pestycydów chemicznych, ale badanie z 2010 r. wykazało, że niektóre pestycydy organiczne mogą mieć nawet gorszy wpływ na środowisko niż te konwencjonalne (14). Większość ludzi natomiast uważa, że żywność ekologiczna w ogóle nie zawiera pestycydów, co oczywiście jest nieprawdą.

 

Ponadto, żywność ekologiczna jest całkowicie pozbawiona GMO i dlatego niektóre rośliny są mniej odporne, a co za tym idzie, w pewnych przypadkach należy stosować więcej pestycydów. Są to pestycydy organiczne, ale to nadal pestycydy – a różnica między pestycydami organicznymi a zwykłymi nie jest aż tak duża. Organiczne pestycydy pochodzą z naturalnych źródeł i nie są przetwarzane, ale czasami zawierają dokładnie takie same substancje jak zwykłe pestycydy.

 

Ale nie chodzi tylko o pestycydy, całościowy wpływ upraw ekologicznych na środowisko naturalne jest tak samo silny (a czasami nawet silniejszy) jak w przypadku upraw konwencjonalnych. Naukowcy z Uniwersytetu w Oxfordzie przeanalizowali 71 recenzowanych badań i zaobserwowali, że produkty ekologiczne często okazują się gorsze dla środowiska. Ekologiczne mleko, zboża i wieprzowina generowały wyższe emisje gazów cieplarnianych na produkt, ale z kolei ekologiczne mięso wołowe i oliwki miały niższe emisje w większości badań (13).

 

Zazwyczaj produkty ekologiczne wymagają mniej energii, ale zajmują więcej powierzchni – średnio o 84% więcej. W przeliczeniu na produkt, produkcja ekologiczna generuje wyższe wypłukiwanie azotu, emisję podtlenku azotu, emisję amoniaku i ma większy potencjał zakwaszania. Poza tym, ostatnie badania wykazały, że ekologicznym rolnictwem zajmują się obecnie głównie duże korporacje, a nie lokalni producenci, wydajność ekologicznych upraw jest ogólnie niższa (na przykład w Anglii o 55% niższa), a do tego dochodzi jeszcze intensywne użytkowanie maszyn. W rezultacie stwierdzono, że pod względem poziomu emisji gazów cieplarnianych i generowanych zanieczyszczeń, rolnictwo ekologiczne jest gorsze dla środowiska niż konwencjonalne. Dodatkowo, można znaleźć przesłanki, że w niektórych krajach gospodarstwa ekologiczne nie traktują należycie swoich pracowników (13).

 

Badanie z 2018 r. przeprowadzone w Chalmers University of Technology potwierdziło negatywny wpływ rolnictwa ekologicznego na środowisko. Stwierdzono, że plony z jednego hektara gruntów są znacznie niższe, ponieważ nie używa się nawozów. Prowadzi to do większego wykorzystania ziem uprawnych i wylesiania terenów, co z kolei zwiększa emisję dwutlenku węgla. Dodatkowo, uprawy ekologiczne są bardzo nieekonomiczne, ponieważ aby wyprodukować taką samą ilość żywności ekologicznej jak w przypadku upraw konwencjonalnych, potrzeba znacznie więcej ziemi (17).

 

Więc jeśli jesz żywność ekologiczną w przekonaniu, że pomagasz planecie, to badanie sugeruje, że w rzeczywistości możesz wyrządzać więcej zła niż dobra. Jednakże nic nie jest czarne ani białe i tak np. jedzenie ekologicznej fasoli lub ekologicznego kurczaka będzie o wiele lepsze dla klimatu niż spożywanie tradycyjnie produkowanej wołowiny (9).

 

 

Warto kupować bio czy nie?

 

  • Pamiętaj! Jedzenie dużej ilości warzyw i owoców jest ważniejsze od tego, czy są one ekologiczne czy nie! Korzyści jakie płyną z diety bogatej w warzywa i owoce przeważają nad jakimikolwiek szkodliwymi działaniami pestycydów!

  • Nauka pokazuje, że pod względem korzyści zdrowotnych nie ma różnicy pomiędzy żywnością ekologiczną a konwencjonalną. Osobiście uważam, że jeśli tylko pozwalają Ci na to Twoje możliwości finansowe, warto wybierać ekologiczne produkty zwierzęce (mięso, mleko, jaja, sery).

  • Okazuje się, że za produkcją żywności ekologicznej coraz częściej stoją olbrzymie koncerny, a wpływ ekoupraw negatywnie wpływa na środowisko. Dlatego myślę, że rozsądniejszym wyborem będzie zakup warzyw i owoców pochodzących z tradycyjnych upraw, ale u lokalnego dostawcy. Produkty te wcale nie będą gorsze jakościowo od tych ekologicznych, a dodatkowo można wesprzeć lokalny rynek.

  • Przy zakupie warzyw i owoców można posiłkować się rankingami najbardziej oraz najmniej zanieczyszczonych pestycydami produktów i na ich podstawie dokonywać wyborów. Rankingi tworzone są przez organizację Environmental Working Group, tutaj: https://www.ewg.org/foodnews/dirty-dozen.php znajdziesz „parszywą dwunastkę”, a tutaj: „czystą piętnastkę” https://www.ewg.org/foodnews/clean-fifteen.php.

  • Uważaj na „zdrowotny efekt halo”! Produktom uznawanym za „zdrowe”, które przyciągają nas napisami: naturalny, eko, bio, wielozbożowy, fit, 0% tłuszczu etc. zazwyczaj przypisujemy większą wartość odżywczą, wierzymy, że mają mniej kalorii i w rezultacie jemy ich więcej. Taką pułapką bardzo często są apetycznie i zdrowo wyglądające ekosłodycze. Ekociasteczka, ekochipsy czy ekonapoje to zazwyczaj nadal niezdrowe bomby kaloryczne!

  • Pamiętaj, że tylko dlatego, że coś jest oznakowane jako zdrowe i przyjazne dla środowiska, nie oznacza, że jest takie w rzeczywistości. Zachowaj otwarty umysł i nieustannie konfrontuj swoje przekonania z dowodami naukowymi i faktami. Prawda jest taka, że nie ma dobrego i złego wyboru. Decyzja należy do Ciebie. We wszystkim należy zachować umiar. Jeśli nie biegasz po sklepie za zielonym listkiem, ale też nie wystrzegasz się go jak ognia, to obrałeś/obrałaś dobrą strategię :).

 
 

ŹRÓDŁA:

 

  1. ŻYWNOŚĆ EKOLOGICZNA, ZDROWA ŻYWNOŚĆ - CO TO JEST? - Platforma B2B Bio Planet S.A., bioplanet.pl/zywnosc.
  2. Bahlai, Christine A., et al. “Choosing Organic Pesticides over Synthetic Pesticides May Not Effectively Mitigate Environmental Risk in Soybeans.” PLoS ONE, vol. 5, no. 6, 2010, doi:10.1371/journal.pone.0011250.
  3. Barański, Marcin, et al. “Higher Antioxidant and Lower Cadmium Concentrations and Lower Incidence of Pesticide Residues in Organically Grown Crops: a Systematic Literature Review and Meta-Analyses.” British Journal of Nutrition, vol. 112, no. 5, 2014, pp. 794–811., doi:10.1017/s0007114514001366.
  4. Brantsæter, Anne Lise, et al. “Organic Food in the Diet: Exposure and Health Implications.” Annual Review of Public Health, vol. 38, no. 1, 2017, pp. 295–313., doi:10.1146/annurev-publhealth-031816-044437.
  5. “Cost of Organic Food - Consumer Reports.” Cost of Organic Food - Consumer Reports, www.consumerreports.org/cro/news/2015/03/cost-of-organic-food/index.htm.
  6. Czarniakowska, Maria. “Żywność Ekologiczna: Dlaczego Taka Droga?” Agrofakt.pl, Agrofakt, 10 Dec. 2015, www.agrofakt.pl/zywnosc-ekologiczna-dlaczego-taka-droga/.
  7. Dangour, Alan D, et al. “Nutritional Quality of Organic Foods: a Systematic Review.” The American Journal of Clinical Nutrition, vol. 90, no. 3, 2009, pp. 680–685., doi:10.3945/ajcn.2009.28041.
  8. Davis, Josh. “The Truth About Organic Food.” IFLScience, IFLScience, 11 Apr. 2019, www.iflscience.com/editors-blog/the-truth-about-organic-food/all/.
  9. Felton, James. “Organic Food Is Worse For The Climate Than Non-Organic Food.” IFLScience, IFLScience, 11 Apr. 2019, www.iflscience.com/environment/organic-food-is-worse-for-the-climate-than-nonorganic-food/.
  10. Funk, Kristi. "Czy muszę kupować żywność ekologiczną?" Piersi. Poradnik dla każdej kobiety. Jak zmniejszyć ryzyko raka piersi, wybierać metody leczenia i zoptymalizować efekty terapii, Otwarte, 2018.

  11. Gold, Lois Swirsky., et al. Misconceptions about the Causes of Cancer. The Fraser Institute, 2002.

  12. González, Neus, et al. “Occurrence of Environmental Pollutants in Foodstuffs: A Review of Organic vs. Conventional Food.” Food and Chemical Toxicology, vol. 125, 2019, pp. 370–375., doi:10.1016/j.fct.2019.01.021.

  13. “Is Organic Food Actually Better? Here's What the Science Says.” ZME Science, 20 Dec. 2018, www.zmescience.com/other/science-abc/organic-food-science02092015/.

  14. “Organic Pesticides Not Always 'Greener' Choice, Study Finds.” ScienceDaily, ScienceDaily, 23 June 2010, www.sciencedaily.com/releases/2010/06/100622175510.htm.
  15. “Organic Prices.” USDA ERS - Organic Prices, www.ers.usda.gov/data-products/organic-prices.aspx.
  16. Rotkiewicz, Marcin. “Czym Naprawdę Jest Rolnictwo Ekologiczne.” Czym Naprawdę Jest Rolnictwo Ekologiczne | Ekościema, Czyli Mity Zdrowej Żywności - Polityka.pl, POLITYKA Sp. z O.o. S.K.A, 16 July 2013, www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1549063,3,czym-naprawde-jest-rolnictwo-ekologiczne.read.
  17. Searchinger, Timothy D., et al. “Assessing the Efficiency of Changes in Land Use for Mitigating Climate Change.” Nature, vol. 564, no. 7735, 2018, pp. 249–253., doi:10.1038/s41586-018-0757-z.
  18. Smith-Spangler, Crystal, et al. “Are Organic Foods Safer or Healthier Than Conventional Alternatives?” Annals of Internal Medicine, vol. 157, no. 5, 2012, p. 348., doi:10.7326/0003-4819-157-5-201209040-00007.
  19. “U.S. Organic Industry Valued at Nearly $29 Billion in 2010.” Organic Newsroom, 27 Sept. 2018, www.organicnewsroom.com/us-organic-industry-29-billion-2010/.
  20. Wojtasiński, Zbigniew, et al. “Czy Żywność Ekologiczna Jest Ekologiczna?” WPROST.pl, WPROST.pl, 28 June 2009, www.wprost.pl/164979/Czy-zywnosc-ekologiczna-jest-ekologiczna.

Biocud, a może biokit?

03 maja 2019

Większość sklepów spożywczych ma w swojej ofercie produkty, na których przeczytamy: 100% NATURALNE, BIO, EKO, ORGANIC lub co gorsza marketingowy zlepek wszystkich modnych i chwytliwych słów. Co tak naprawdę kryje się za tymi etykietami? Jakiego wyboru dokonać, kupić zwykłego banana czy bio banana? Dlaczego produkty bio są droższe od innych, czy warto je kupować?

 

Słowa takie jak: naturalny, bio, ekologiczny czy organiczny przede wszystkim kojarzą się z lepszą jakością produktu. Konsumenci oczekują, że będzie on zdrowszy, bardziej odżywczy i bez chemicznych dodatków. Niektórzy decydują się na zakup bio produktu z troski o środowisko, a jeszcze inni kierują się przekonaniem, że będzie on smaczniejszy. Wyższa cena też robi robotę, bo dla większości konsumentów jest ona równoznaczna z tym, że produkt po prostu jest lepszy. Wszystkie te przekonania napędzają popyt na żywność ekologiczną. A może jednak, wbrew powszechnej opinii żywność ekologiczna wcale nie jest taka wspaniała? Nawet wśród naukowców zdania są podzielone.

 
 

Krótkie wyjaśnienie bio żargonu

 

Zacznijmy od tego, że nie każdy produkt z napisem bio będzie pochodził z upraw ekologicznych. Producenci prześcigają się w wymyślaniu coraz to bardziej wymyślnych opisów, którymi przyciągają konsumentów. Nie dziwią więc zlepki typu: „Bio Kasza Bulgur Organiczna” czy „Bio Ekologiczny Jogurt Naturalny”.

 
 

Co to znaczy, że żywność jest zdrowa, a produkt naturalny, a nawet 100% naturalny?

 

Nie ma żadnych przepisów, które regulowałyby umieszczanie słowa „naturalny” albo „zdrowy” w opisie produktu. Dlatego wszystko może być naturalne, począwszy od naturalnych płatków do mleka, a skończywszy na naturalnej farbie do sufitów. Dlatego jeśli zastanawiasz się, czy kupić zwykłe płatki owsiane, czy 100% naturalne płatki owsiane. Kup zwykłe, nie będzie między nimi różnicy, a Tobie zostanie więcej pieniędzy w portfelu. Dodanie słowa naturalny do opisu produktu to zwykły chwyt marketingowy, nie daj się na niego nabrać! Kolejną pułapką jest często spotykane określenie „zdrowa żywność” mylone z żywnością ekologiczną, mimo iż w żaden sposób nie odnosi się ono do produktów certyfikowanych.

100% natural płatki owsiane (kraj pochodzenia: Polska), cena: 5,20 zł za 800 g

płatki owsiane (kraj pochodzenia: Polska), cena: 3,04 zł za 800 g

 

 

BIO, EKO I ORGANIC

 

Jeśli chodzi o produkty spożywcze, to powyższe nazwy znaczą to samo i można ich używać wymiennie. W różnych krajach używa się różnych nazw, dlatego w jednym kraju dany produkt będzie bio, a w innym ten sam produkt będzie organic. Jeśli zobaczysz etykietę z nazwą bio ekologiczny dżem/jogurt/baton etc. to pamiętaj, że to zwykły zlepek synonimów, który ma Cię nakłonić do wydania większej ilości pieniędzy. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę :). W tym przypadku również same napisy nie gwarantują nam, że produkt jest ekologiczny, w zasadzie nic nam nie gwarantują, ponieważ żadne przepisy nie regulują ich stosowania.

 

 

Kiedy żywność ekologiczna faktycznie jest ekologiczna?

 

Żywność ekologiczna przede wszystkim podlega obowiązkowej certyfikacji, której wymogi tak samo jak praktyki rolnicze różnią się na całym świecie, ale zazwyczaj żywność ekologiczna oznacza, że:

 

  • produkty są uprawiane bez syntetycznych pestycydów, nawozów, barwników oraz rutynowego stosowania antybiotyków czy też hormonów wzrostu;

  • produkty nie są przetwarzane przy zastosowaniu przemysłowych rozpuszczalników, napromieniowania czy organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO);

  • zwierzęta gospodarskie są karmione ekologicznie produkowaną paszą, która jest wolna od syntetycznych pestycydów i produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego;

  • zwierzęta gospodarskie nie są trzymane w zamknięciu, mają bezpośredni dostęp do światła słonecznego, świeżego powietrza i swobody poruszania się.

 

Aby produkt mógł być uznany za ekologiczny, 95% składników musi być ekologiczne i spełniać wszystkie kryteria, pozostałe 5% to dodatki z zatwierdzonej listy np. środki zagęszczające. Istnieje też kategoria żywności „wyprodukowanej ze składników ekologicznych”, co oznacza, że przynajmniej 70% składu produktu spełnia wszystkie kryteria.

 

W Polsce stosowane są m.in. certyfikaty: Agrobiotest, Bioekspert, BioCert, Ekogwarancja PTRE, Cobico, PCBC i PNG. O certyfikat ubiega się u jednej z dziesięciu jednostek certyfikujących. Jeśli spełnione są wszystkie normy, producent otrzymuje certyfikat na okres 12 miesięcy, który uprawnia go do stosowania w oznakowaniu swoich produktów określeń bio czy eko. Dodatkowo na opakowaniu muszą znaleźć się numer identyfikacyjny jednostki certyfikującej, oznaczenie miejsca produkcji oraz obowiązkowo wspólnotowe logo rolnictwa ekologicznego (liść stworzony z 12 gwiazdek na zielonym tle tzw. „Europejski liść”).

 

 

Logo rolnictwa UE (1).

 

Dlatego jeśli naprawdę chcesz kupić produkt ekologiczny i nie dać się nabrać na chwytliwe slogany, sprawdź, czy na opakowaniu znajduje się:

1. listek,

2. numer jednostki certyfikującej (np. PL-EKO-07),

3. określenie miejsca produkcji (np. Rolnictwo UE).

 
 

Czy bio jest zdrowsze?

 

Nie ma jednoznacznych dowodów, które wskazywałyby, że żywność ekologiczna ma właściwości prozdrowotne, a dieta bogata w bio produkty jest lepsza od diety opartej na produktach pochodzących z upraw tradycyjnych.

 

Jedno z pierwszych głównych badań koncentrujących się na żywności ekologicznej wykonano w 2009 r. Stwierdzono wówczas brak różnic w wartościach odżywczych między żywnością ekologiczną a konwencjonalną (7). Kolejne badania przynosiły podobne wyniki. W 2012 r. badacze ze Stanford University, USA porównali wyniki z prowadzonych przez kilkadziesiąt lat badań dotyczących wpływu żywności ekologicznej oraz konwencjonalnej na zdrowie (18). Przeprowadzona przez nich metaanaliza pokazała, że:

 

  • nie wykryto istotnych różnic w zawartości witamin między ekologicznymi a konwencjonalnymi produktami roślinnymi i zwierzęcymi;

  • spośród ocenianych składników odżywczych tylko porównanie zawartości fosforu ujawniło przewagę żywności ekologicznej, jednakże wyniku tego nie uznano za istotny klinicznie, ponieważ niedobór fosforu w diecie może się pojawić dopiero w momencie praktycznie całkowitego zagłodzenia organizmu;

  • produkty ekologiczne cechowała wyższa zawartość antyrakowych fenoli;

  • ekologiczne drób oraz mleko miały więcej tłuszczów omega-3 (chociaż wyniki te były wysoce zróżnicowane, a liczba badań analizujących kwasy tłuszczowe była niewielka);

  • żywność ekologiczna zawierała o 30% mniej pozostałości pestycydów, przy czym również w żywności konwencjonalnej ich poziom nigdy nie przekroczył progu zagrożenia (jedno z badań wykazało, że dzieci, u których przez 5 dni stosowano dietę opartą na produktach ekologicznych, miały znacznie niższe poziomy pozostałości pestycydów w moczu);

  • nie wykryto różnic w poziomie skażenia bakteryjnego między produktami z upraw ekologicznych a tymi z upraw tradycyjnych (zarówno ekologiczne, jak i konwencjonalne produkty zwierzęce były powszechnie zanieczyszczone gatunkami Salmonella i Campylobacter), natomiast wysunięto przypuszczenie, że produkty ekologiczne mają większe ryzyko skażenia bakterią e. coli;

  • w przypadku drobiu i wieprzowiny pochodzących z nieekologicznych źródeł znajdowano bakterie odporne na antybiotyki o 33% częściej.

 

Podsumowując, pomimo powszechnego przekonania, że żywność ekologiczna jest bardziej odżywcza niż konwencjonalne produkty, naukowcy nie znaleźli solidnych dowodów na jego poparcie. Dowody nie sugerują znaczących korzyści zdrowotnych płynących ze spożywania żywności ekologicznej, chociaż zaznaczono, że produkty ekologiczne mogą redukować ryzyko narażenia na pozostałości pestycydów, a ekologiczne mięso drobiowe i wieprzowe może ograniczać możliwość zakażenia bakteriami opornymi na antybiotyki.

 

W 2014 r. kolejne badanie wykazało wyższe stężenie antyoksydantów, niższe stężenie kadmu oraz niższą częstotliwością występowania pozostałości pestycydów w żywności ekologicznej (3). Następnie artykuł przeglądowy z 2017 r. też nie przyniósł żadnych nowych doniesień, podkreślono natomiast, że porównanie wpływu spożywania żywności ekologicznej i nieekologicznej na zdrowie utrudnia fakt, że konsumpcja żywności ekologicznej jest silnie skorelowana z różnymi wyznacznikami zdrowego stylu życia, np. z dodatkową aktywnością fizyczną, a stosowanie nowoczesnych rozwiązań w rolnictwie konwencjonalnym zbliża je do poziomu rolnictwa ekologicznego (4). W 2019 r. autorzy badania porównującego stopień występowania szkodliwych substancji w żywności ekologicznej i konwencjonalnej podkreślili, że to obecność pobliskich źródeł zanieczyszczeń spowodowanych działalnością człowieka jest kluczowym czynnikiem wpływającym na występowanie szkodliwych substancji w produktach spożywczych, niezależnie od ich ekologicznego lub konwencjonalnego źródła. Dlatego cecha bezpieczeństwa żywności ekologicznej, która została jej globalnie przypisana, może budzić wątpliwości z uwagi na potencjalne zagrożenie wystąpienia w niej szkodliwych substancji (12).

 

Dodatkowo, pamiętajmy, że żywność ekologiczna nie jest całkowicie wolna od pestycydów. W rolnictwie ekologicznym też stosuje się pestycydy, nawozy czy barwniki, tylko że są one pochodzenia naturalnego! Jednakże z naukowego punktu widzenia nie ma chemii złej (syntetycznej) i dobrej (naturalnej). To konkretne właściwości oraz ilość stosowanych specyfików decydują o tym, czy są one szkodliwe dla człowieka lub środowiska.

 

Ponadto, rolnicy ekologiczni również stosują chemiczne środki ochrony roślin. Dopuszczalne jest używanie 26 tzw. ekologicznych pestycydów. Są to przeważnie związki pochodzenia roślinnego, toksyny bakteryjne lub tradycyjne substancje. Co ważniejsze, naturalne pochodzenie różnych specyfików wcale nie gwarantuje mniejszej toksyczności. Przykładowo, jeszcze do 2011 r. w USA oraz w EU dopuszczalne było używanie rotenonu w rolnictwie ekologicznym. Rotenon to substancja pochodzenia naturalnego używana w walce ze szkodnikami. Przeprowadzono badania na szczurach, które wykazały, że duże dawki rotenonu wywoływały symptomy przypominające chorobę Parkinsona. Substancję więc wycofano (16).

 

Na koniec wspomnę jeszcze o ciekawej publikacji z 2002 r. autorstwa znanych naukowców z University of California, która pokazuje, że człowiek zjada ok. 5–10 tys. pestycydów wytworzonych przez rośliny! Tak, rośliny same produkują pestycydy, aby móc bronić się przed szkodnikami. W związku z tym, 99,99% pestycydów, które przyjmujemy z pożywienia jest naturalnego pochodzenia. Sztuczne pestycydy są nieustannie badane, natomiast o tych naturalnych nie ma za wiele informacji. Badania przeprowadzone na szczurach pokazują, że połowa z analizowanych pestycydów naturalnych wykazywała działania rakotwórcze. Nie popadajmy więc w jakąś ekologiczną i antypestycydową panikę, skoro syntetyczne pestycydy stanowią zaledwie 0,01% wszystkich pestycydów zawartych w pożywieniu, a 71% z nich wykazuje mniejszą toksyczność niż kofeina czy aspiryna (11).

 

Wniosek jest jeden, w kwestii zdrowia nie ma różnicy między żywnością ekologiczną a konwencjonalną!!!

 

Mała rada:

 

dobrym sposobem na zmycie pestycydów jest zmieszanie soli kuchennej z wodą w proporcji 1:9, wyszorowanie tą mieszanką owoców i warzyw, a następnie opłukanie ich samą wodą w celu pozbycia się soli. Z produktami odzwierzęcymi jest gorzej, pamiętaj, że im tłustszy produkt tym więcej niechcianych substancji, bowiem to właśnie w tłuszczu odkładają się wszystkie chemikalia. Obróbka termiczna pogarsza sprawę, tak więc lepszym wyborem będą np. jajka gotowane niż smażone (10).

 

 

Dlaczego bio jest drogie?

 

Szacuje się, że przemysł żywności ekologicznej w 2012 r. wyniósł ok. 63 mld dol., polski rynek to ok. 150 mln dol., więc jeszcze daleko nam do innych ekologicznych gigantów, jak USA z 29 mld dol. czy Niemcy z 9 mld dol (16). Mimo to, łatwo zauważyć, że polski ekorynek kwitnie, a coraz więcej Polaków gotowych jest wydać więcej, aby kupić produkty z ekopułki. Czy słusznie?

 

Z ekonomicznego punktu widzenia, żywność ekologiczna jest o 47% droższa niż zwykła żywność. Jej produkcja natomiast jest droższa tylko o 5-7% od produkcji zwykłej żywności (5). Producent stawiający na ekologię musi ponieść koszty certyfikacji (780 zł – 1720 zł), plony z upraw ekologicznych są niższe, a ich termin przydatności do spożycia krótszy (6). W rezultacie ceny ekożywności są wyższe od żywności produkowanej metodami przemysłowymi. Jednak dodając wspomniany już brak prozdrowotnych korzyści, tak duże różnice cenowe między zwykłymi produktami, a tymi z etykietą bio nadal nie mają mocnego uzasadnienia. Najprościej mówiąc, dzięki panującej modzie na wszystko co jest eko, rolnictwo ekologiczne stało się opłacalnym biznesem, a żywność ekologiczna synonimem luksusu.

 
 

Czy bio jest lepsze dla środowiska?

 

Do tej pory byłam przekonana, że rolnictwo i żywność ekologiczna są bardziej przyjazne dla środowiska i proetyczne w porównaniu z rolnictwem tradycyjnym. Poniekąd jest to prawda i niektóre praktyki stosowane w gospodarstwach ekologicznych, takie jak płodozmian i odejście od monokultury są dobre dla środowiska, ale nie wszystko jest takie piękne, jak się wydaje.

 

Na pewno ekologiczne hodowle zwierząt oferują im lepsze warunki życia. Zasady i przepisy ekologiczne mają na celu zapewnienie, aby zwierzęta były traktowane w sposób jak najbardziej humanitarny. Istnieją ścisłe regulacje dotyczące sposobu trzymania zwierząt, które gwarantują im pewien komfort. Ale jeśli chodzi o warzywa, sytuacja jest zupełnie inna.

 

Najbardziej znaną zaletą żywności ekologicznej jest brak pestycydów chemicznych, ale badanie z 2010 r. wykazało, że niektóre pestycydy organiczne mogą mieć nawet gorszy wpływ na środowisko niż te konwencjonalne (14). Większość ludzi natomiast uważa, że żywność ekologiczna w ogóle nie zawiera pestycydów, co oczywiście jest nieprawdą.

 

Ponadto, żywność ekologiczna jest całkowicie pozbawiona GMO i dlatego niektóre rośliny są mniej odporne, a co za tym idzie, w pewnych przypadkach należy stosować więcej pestycydów. Są to pestycydy organiczne, ale to nadal pestycydy – a różnica między pestycydami organicznymi a zwykłymi nie jest aż tak duża. Organiczne pestycydy pochodzą z naturalnych źródeł i nie są przetwarzane, ale czasami zawierają dokładnie takie same substancje jak zwykłe pestycydy.

 

Ale nie chodzi tylko o pestycydy, całościowy wpływ upraw ekologicznych na środowisko naturalne jest tak samo silny (a czasami nawet silniejszy) jak w przypadku upraw konwencjonalnych. Naukowcy z Uniwersytetu w Oxfordzie przeanalizowali 71 recenzowanych badań i zaobserwowali, że produkty ekologiczne często okazują się gorsze dla środowiska. Ekologiczne mleko, zboża i wieprzowina generowały wyższe emisje gazów cieplarnianych na produkt, ale z kolei ekologiczne mięso wołowe i oliwki miały niższe emisje w większości badań (13).

 

Zazwyczaj produkty ekologiczne wymagają mniej energii, ale zajmują więcej powierzchni – średnio o 84% więcej. W przeliczeniu na produkt, produkcja ekologiczna generuje wyższe wypłukiwanie azotu, emisję podtlenku azotu, emisję amoniaku i ma większy potencjał zakwaszania. Poza tym, ostatnie badania wykazały, że ekologicznym rolnictwem zajmują się obecnie głównie duże korporacje, a nie lokalni producenci, wydajność ekologicznych upraw jest ogólnie niższa (na przykład w Anglii o 55% niższa), a do tego dochodzi jeszcze intensywne użytkowanie maszyn. W rezultacie stwierdzono, że pod względem poziomu emisji gazów cieplarnianych i generowanych zanieczyszczeń, rolnictwo ekologiczne jest gorsze dla środowiska niż konwencjonalne. Dodatkowo, można znaleźć przesłanki, że w niektórych krajach gospodarstwa ekologiczne nie traktują należycie swoich pracowników (13).

 

Badanie z 2018 r. przeprowadzone w Chalmers University of Technology potwierdziło negatywny wpływ rolnictwa ekologicznego na środowisko. Stwierdzono, że plony z jednego hektara gruntów są znacznie niższe, ponieważ nie używa się nawozów. Prowadzi to do większego wykorzystania ziem uprawnych i wylesiania terenów, co z kolei zwiększa emisję dwutlenku węgla. Dodatkowo, uprawy ekologiczne są bardzo nieekonomiczne, ponieważ aby wyprodukować taką samą ilość żywności ekologicznej jak w przypadku upraw konwencjonalnych, potrzeba znacznie więcej ziemi (17).

 

Więc jeśli jesz żywność ekologiczną w przekonaniu, że pomagasz planecie, to badanie sugeruje, że w rzeczywistości możesz wyrządzać więcej zła niż dobra. Jednakże nic nie jest czarne ani białe i tak np. jedzenie ekologicznej fasoli lub ekologicznego kurczaka będzie o wiele lepsze dla klimatu niż spożywanie tradycyjnie produkowanej wołowiny (9).

 

 

The more land space needed for farming, the more deforestation will take place globally. Chalmers University of Technology (9).

 

Warto kupować bio czy nie?

 

  • Pamiętaj! Jedzenie dużej ilości warzyw i owoców jest ważniejsze od tego, czy są one ekologiczne czy nie! Korzyści jakie płyną z diety bogatej w warzywa i owoce przeważają nad jakimikolwiek szkodliwymi działaniami pestycydów!

  • Nauka pokazuje, że pod względem korzyści zdrowotnych nie ma różnicy pomiędzy żywnością ekologiczną a konwencjonalną. Osobiście uważam, że jeśli tylko pozwalają Ci na to Twoje możliwości finansowe, warto wybierać ekologiczne produkty zwierzęce (mięso, mleko, jaja, sery).

  • Okazuje się, że za produkcją żywności ekologicznej coraz częściej stoją olbrzymie koncerny, a wpływ ekoupraw negatywnie wpływa na środowisko. Dlatego myślę, że rozsądniejszym wyborem będzie zakup warzyw i owoców pochodzących z tradycyjnych upraw, ale u lokalnego dostawcy. Produkty te wcale nie będą gorsze jakościowo od tych ekologicznych, a dodatkowo można wesprzeć lokalny rynek.

  • Przy zakupie warzyw i owoców można posiłkować się rankingami najbardziej oraz najmniej zanieczyszczonych pestycydami produktów i na ich podstawie dokonywać wyborów. Rankingi tworzone są przez organizację Environmental Working Group, tutaj: https://www.ewg.org/foodnews/dirty-dozen.php znajdziesz „parszywą dwunastkę”, a tutaj: „czystą piętnastkę” https://www.ewg.org/foodnews/clean-fifteen.php.

  • Uważaj na „zdrowotny efekt halo”! Produktom uznawanym za „zdrowe”, które przyciągają nas napisami: naturalny, eko, bio, wielozbożowy, fit, 0% tłuszczu etc. zazwyczaj przypisujemy większą wartość odżywczą, wierzymy, że mają mniej kalorii i w rezultacie jemy ich więcej. Taką pułapką bardzo często są apetycznie i zdrowo wyglądające ekosłodycze. Ekociasteczka, ekochipsy czy ekonapoje to zazwyczaj nadal niezdrowe bomby kaloryczne!

  • Pamiętaj, że tylko dlatego, że coś jest oznakowane jako zdrowe i przyjazne dla środowiska, nie oznacza, że jest takie w rzeczywistości. Zachowaj otwarty umysł i nieustannie konfrontuj swoje przekonania z dowodami naukowymi i faktami. Prawda jest taka, że nie ma dobrego i złego wyboru. Decyzja należy do Ciebie. We wszystkim należy zachować umiar. Jeśli nie biegasz po sklepie za zielonym listkiem, ale też nie wystrzegasz się go jak ognia, to obrałeś/obrałaś dobrą strategię :).

 
 

ŹRÓDŁA:

 

  1. ŻYWNOŚĆ EKOLOGICZNA, ZDROWA ŻYWNOŚĆ - CO TO JEST? - Platforma B2B Bio Planet S.A., bioplanet.pl/zywnosc.
  2. Bahlai, Christine A., et al. “Choosing Organic Pesticides over Synthetic Pesticides May Not Effectively Mitigate Environmental Risk in Soybeans.” PLoS ONE, vol. 5, no. 6, 2010, doi:10.1371/journal.pone.0011250.
  3. Barański, Marcin, et al. “Higher Antioxidant and Lower Cadmium Concentrations and Lower Incidence of Pesticide Residues in Organically Grown Crops: a Systematic Literature Review and Meta-Analyses.” British Journal of Nutrition, vol. 112, no. 5, 2014, pp. 794–811., doi:10.1017/s0007114514001366.
  4. Brantsæter, Anne Lise, et al. “Organic Food in the Diet: Exposure and Health Implications.” Annual Review of Public Health, vol. 38, no. 1, 2017, pp. 295–313., doi:10.1146/annurev-publhealth-031816-044437.
  5. “Cost of Organic Food - Consumer Reports.” Cost of Organic Food - Consumer Reports, www.consumerreports.org/cro/news/2015/03/cost-of-organic-food/index.htm.
  6. Czarniakowska, Maria. “Żywność Ekologiczna: Dlaczego Taka Droga?” Agrofakt.pl, Agrofakt, 10 Dec. 2015, www.agrofakt.pl/zywnosc-ekologiczna-dlaczego-taka-droga/.
  7. Dangour, Alan D, et al. “Nutritional Quality of Organic Foods: a Systematic Review.” The American Journal of Clinical Nutrition, vol. 90, no. 3, 2009, pp. 680–685., doi:10.3945/ajcn.2009.28041.
  8. Davis, Josh. “The Truth About Organic Food.” IFLScience, IFLScience, 11 Apr. 2019, www.iflscience.com/editors-blog/the-truth-about-organic-food/all/.
  9. Felton, James. “Organic Food Is Worse For The Climate Than Non-Organic Food.” IFLScience, IFLScience, 11 Apr. 2019, www.iflscience.com/environment/organic-food-is-worse-for-the-climate-than-nonorganic-food/.
  10. Funk, Kristi. "Czy muszę kupować żywność ekologiczną?" Piersi. Poradnik dla każdej kobiety. Jak zmniejszyć ryzyko raka piersi, wybierać metody leczenia i zoptymalizować efekty terapii, Otwarte, 2018.

  11. Gold, Lois Swirsky., et al. Misconceptions about the Causes of Cancer. The Fraser Institute, 2002.

  12. González, Neus, et al. “Occurrence of Environmental Pollutants in Foodstuffs: A Review of Organic vs. Conventional Food.” Food and Chemical Toxicology, vol. 125, 2019, pp. 370–375., doi:10.1016/j.fct.2019.01.021.

  13. “Is Organic Food Actually Better? Here's What the Science Says.” ZME Science, 20 Dec. 2018, www.zmescience.com/other/science-abc/organic-food-science02092015/.

  14. “Organic Pesticides Not Always 'Greener' Choice, Study Finds.” ScienceDaily, ScienceDaily, 23 June 2010, www.sciencedaily.com/releases/2010/06/100622175510.htm.
  15. “Organic Prices.” USDA ERS - Organic Prices, www.ers.usda.gov/data-products/organic-prices.aspx.
  16. Rotkiewicz, Marcin. “Czym Naprawdę Jest Rolnictwo Ekologiczne.” Czym Naprawdę Jest Rolnictwo Ekologiczne | Ekościema, Czyli Mity Zdrowej Żywności - Polityka.pl, POLITYKA Sp. z O.o. S.K.A, 16 July 2013, www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1549063,3,czym-naprawde-jest-rolnictwo-ekologiczne.read.
  17. Searchinger, Timothy D., et al. “Assessing the Efficiency of Changes in Land Use for Mitigating Climate Change.” Nature, vol. 564, no. 7735, 2018, pp. 249–253., doi:10.1038/s41586-018-0757-z.
  18. Smith-Spangler, Crystal, et al. “Are Organic Foods Safer or Healthier Than Conventional Alternatives?” Annals of Internal Medicine, vol. 157, no. 5, 2012, p. 348., doi:10.7326/0003-4819-157-5-201209040-00007.
  19. “U.S. Organic Industry Valued at Nearly $29 Billion in 2010.” Organic Newsroom, 27 Sept. 2018, www.organicnewsroom.com/us-organic-industry-29-billion-2010/.
  20. Wojtasiński, Zbigniew, et al. “Czy Żywność Ekologiczna Jest Ekologiczna?” WPROST.pl, WPROST.pl, 28 June 2009, www.wprost.pl/164979/Czy-zywnosc-ekologiczna-jest-ekologiczna.

Biocud, a może biokit?

3 maja 2019r.

trening personalny